Tak więc przystąpmy do komentowania odcinka "Żebrak". Zabawne jest to "wzdęcie godnościowe" rodzinki, które błyskawicznie ulatuje w niebyt wyeliminowane przez, nazwijmy to ładnie "życiowy pragmatyzm". To wzdęcie pojawi się w odcinku "Awans" kiedy to wszyscy, prócz głupiej Marylki wpadną w zachwyt dowiedziawszy się, iż Grzesio osiągnął życiowe wyżyny na stanowisku "kierownika toalety, w skrócie toaletowego".
Motyw wielkich zarobków dziadka-pucybuta i zawału Grzesia po usłyszeniu jakie to są kwoty został powtórzony niemal dosłownie w odcinku z roku 1989.