Taa... Picer! Picer, nie koń-formista i koń-unktur-a-lista!
A tak BDW, to przecież każda uć podwodna potrzebuje tapicera, przynajmniej na etapie fabrykowania w fabryce fabrycznie nowej oci podwodnej. A tapicer torpedysta to już w ogóle wypas w pień (uwaga: nowomowa) dla takiej oci podwodnej, bo i podpicuje coś tapicersko, i torpedkę wypuści w boczek chili burtkę innej udce... (
"bok mi trochę spalił... nic to!" A.Kmicic)
Uff, kamień z osierdzia...
Wyrwanie odnóży z odwłoka możemy umówić w dogodnym dla obu stron terminie, skopanie saperką takoż (mam sześć arów ogródka, w terenie trudnym, górzystym).
s tom saperkom to rusznie byfa... wożę takową we w bagażniQ, bo a nóż (lub inny sztuciec) ta pani od Brooks'a będzie w pobliżu, to bez saperki jak bez ręki (a tą saperką - nic ująć nic dodać - ująć rękę to nie problem, a wtedy z saperką, a bez ręki)
O cuda to się proszę upominać u przyszłego premiera, niestety, najprawdopodobniej... Albo u deepa, on tu rządzi (albo mu się zdaje, ale nie burzmy mu jego ulubionej iluzji
), ja ino konserwuję powierzchnie płaskie.
W zasadzie dom-nie-muję, iż deep (nie mylić z panem dżonym depp) to czyjaś krzywa (czy ksywa)... ale jeszcze go nie czytałem, więc nie wiem kto zacz. W zasadzie.
A kto na zdjęciu?
sam siebie cytuję

o zgrozo (mam nadzieję że nikt tu na forum nie ma takiej ksywy), a w związku z małym zainteresowaniem koń-Qrsem bez nagród (słojem z dżemem nikomu jeszcze nie rzucę w avatara), to podam odpowiedź:
A na zdjęciu Aleksandra Zawieruszanka (Edyta Lausch) i Stanisław MiQlski (eee... kogo grał?

)
Zdjęcie pochodzi nie z serialu TV, a z teatru TV, gdyż "Stawka..." była pierwej przedstawieniem teatralnym na szyfca puszczanym w UFczesnej ti-wi.
Aleksandrę Z. pamiętamy też z "Rzeczpospolitej babskiej", gdzie szefowała umundurowanemu babińcowi.