Witam wszystkich serdecznie po długiej wakacyjnej przerwie. Aktualności to chyba dobry wątek na powroty. Na razie jestem na etapie czytania dwutygodniowych zapóźnień. Ewentualne relacje z wakacji perygrynacji niedługo w tfurczości własnej.
Z panem Maciejem to rzeczywiście ciekawa sprawa, zobaczymy co z tego wyjdzie, wyglada na to, że nie powiedział jeszcze ostaniego słowa, czym przyznaję mnie zadził i trochę rozczarował, bo okazuje się, że on także jeść musi.
Wydaje się, że kwestia kontaktu jest, że klasycznie polecę: "koniecznością historyczną". Wydaje się także, że nie powinno brakować na tym forum lekkopiórych, którzy bez zbednych ceregieli strzepią z tych piórek kilka słówek celem nawiązania próby kontaktu. Ja się od współpracy nie odżegnuję, ale wolałbym jednak z powodów, które gdzieś tam już wymieniałem, żebym nie musiał zaczynać.
Mam nadzieję, że się nie okaże, że wsród humanistów wielu psy nam temat zjadły... Chyba Maciej ma nie takie starszne zemby?