Autor Wątek: Jesień idzie,nie ma na to rady...  (Przeczytany 24764 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Stefan

  • Gość
Odp: Jesień idzie,nie ma na to rady...
« Odpowiedź #45 dnia: 24 Września 2007, 06:14:52 »
Ja tego najprawdopodobniej nie przeżyję!!!!!!
Wszyscy mają grzyby a ja nie :'(

Akurat Ci co mają grzyby mają większe szanse na nieprzeżycie...

Offline Fasiol

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26867
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jesień idzie,nie ma na to rady...
« Odpowiedź #46 dnia: 24 Września 2007, 14:15:35 »
Dobry grzyb nie jest zły.Np Grzyb.Wojciech zresztą.
Bóg stworzył ziemię, niebo i wodę, księżyc i słońce. Stworzył człowieka, ptaki i zwierzęta. Ale psa nie stworzył. Bo psa już miał.

Stefan

  • Gość
Odp: Jesień idzie,nie ma na to rady...
« Odpowiedź #47 dnia: 24 Września 2007, 14:44:04 »
Dobry grzyb nie jest zły.Np Grzyb.Wojciech zresztą.
O tak!
Tu się muszę z kolegą zgodzić (acz bardzo niechętnie)
BTW, kiedy ob. C (vulgo Alter ego) wraca na Podlasie?

Offline Fasiol

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26867
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jesień idzie,nie ma na to rady...
« Odpowiedź #48 dnia: 24 Września 2007, 15:01:59 »
BTW, kiedy ob. C (vulgo Alter ego) wraca na Podlasie?

Obywatel C. wraca dziś późnym wieczorem lub wczesną nocą.Niepotrzebne skreślić.
Coś około 23.
Bóg stworzył ziemię, niebo i wodę, księżyc i słońce. Stworzył człowieka, ptaki i zwierzęta. Ale psa nie stworzył. Bo psa już miał.

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 29913
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Jesień idzie,nie ma na to rady...
« Odpowiedź #49 dnia: 24 Września 2007, 19:54:42 »
Smacznego :D

Stefan

  • Gość
Odp: Jesień idzie,nie ma na to rady...
« Odpowiedź #50 dnia: 24 Września 2007, 20:02:45 »
Smacznego :D

No goral z Warmii, koniec świata

Offline Alexia

  • Hydraulik
  • Aktywny Bułczarz
  • *
  • Wiadomości: 104
  • słoiki dżemu truskawkowego +7/-0
  • Płeć: Kobieta
Odp: Jesień idzie,nie ma na to rady...
« Odpowiedź #51 dnia: 24 Września 2007, 21:21:27 »
Dziękuję za słowa moralnego wsparcia.W ramach rehabilitacji psychologicznej rozpoczęłam pisanie poradnika :"Znane i lubiane grzyby łazienkowe" :)

Offline Fasiol

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26867
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jesień idzie,nie ma na to rady...
« Odpowiedź #52 dnia: 25 Września 2007, 13:11:23 »
Akurat Ci co mają grzyby mają większe szanse na nieprzeżycie...

Temu sie nie udało.

Makabryczny finał wyprawy na grzyby
"Gazeta Olsztyńska": Ryszard K. z Glaznot w gminie Ostróda może spędzić w więzieniu nawet dwanaście lat. Mężczyzna zrobionym przez siebie quadem wiózł kolegę na grzyby. Ten w pewnym momencie wypadł z pojazdu wprost pod koła. Kierowca nie zgłosił tego policji, a ciało kolegi zakopał w lesie.
Takiego zakończenia historii poszukiwań 62-letniego Henryka K. z Glaznot chyba nikt się nie spodziewał. Ciało starszego mężczyzny odkopała policyjna ekipa w ubiegły piątek, w lesie w pobliżu wsi. Miejsce ukrycia zwłok wskazał sąsiad, 50-letni Ryszard K. Po długich naciskach śledczych przyznał się się, że to on zakopał martwego Henryka K. i opowiedział o okolicznościach zdarzenia.

W niedzielę 16 września 62-latek wyszedł na grzyby. Jego nieobecność przedłużała się i gdy nie wrócił do domu na noc rodzina powiadomiła ostródzką policję. Funkcjonariusze potraktowali zgłoszenie bardzo poważnie. - Do poszukiwań, oprócz policjantów, zaangażowaliśmy strażaków i wojsko - relacjonuje Janusz Karczewski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ostródzie. W trakcie akcji ustalono, że jedną z ostatnich osobą, która mogła widzieć Henryka K., mógł być właśnie Ryszard K. Wzięty na spytki potwierdził, że rzeczywiście tego dnia wiózł 62-latka, ale wysadził go w lesie i odjechał. Potem sam mocno zaangażował się w poszukiwania zaginionego sąsiada. Jednak śledczym coś nie dawało spokoju, bo przesłuchiwany Ryszard K. nie mógł precyzyjnie wskazać miejsca rozstania z sąsiadem. Wreszcie nie wytrzymał. Okazało się, że obaj mężczyźni pojechali do lasu pojazdem, który bardziej przypomina czterokołowca niż samochód. - To rodzaj jednomiejscowej samoróbki, w której wykorzystano ramę i podwozie "malucha" - mówi Karczewski.

W pewnym momencie pasażer Ryszarda K. wypadł na drogę i znalazł się pod kołami pojazdu. Wystraszony sprawca wypadku nie wiedział, co zrobić i przez długi czas woził ciało kolegi po leśnych duktach. W końcu zakopał je w pobliżu Glaznot. Miejsce ukrycia wskazał po pięciu dniach poszukiwań. Sąd Rejonowy w Ostródzie aresztował go na trzy miesiące.

Jedzie ktoś ze mną na grzyby?Zapraszam!
Bóg stworzył ziemię, niebo i wodę, księżyc i słońce. Stworzył człowieka, ptaki i zwierzęta. Ale psa nie stworzył. Bo psa już miał.

Offline Alexia

  • Hydraulik
  • Aktywny Bułczarz
  • *
  • Wiadomości: 104
  • słoiki dżemu truskawkowego +7/-0
  • Płeć: Kobieta
Odp: Jesień idzie,nie ma na to rady...
« Odpowiedź #53 dnia: 25 Września 2007, 20:43:54 »
No właśnie,ta informacja wskazuje,że niewiedza na temat techniki zbierania grzybów jest bardzo niebezpieczna.
Nie należy:zbierać grzybów z samochodu
               zbierać grzybów w  trakcie jazdy pociągim(no chyba,że to bana do Kartuz)
                                      w trakcie skoku spadochronowego

Innych przeciwskazan nie moge wymyślić ;)

Stefan

  • Gość
Odp: Jesień idzie,nie ma na to rady...
« Odpowiedź #54 dnia: 26 Września 2007, 10:15:14 »
No właśnie,ta informacja wskazuje,że niewiedza na temat techniki zbierania grzybów jest bardzo niebezpieczna.
Nie należy:zbierać grzybów z samochodu
               zbierać grzybów w  trakcie jazdy pociągim(no chyba,że to bana do Kartuz)
                                      w trakcie skoku spadochronowego

Innych przeciwskazan nie moge wymyślić ;)
No i bana Dębica-Mielec - 30 km w 90 minut
Tu śmiało można wysiąść z pociągu, nazbierać grzybków i wrócić spokojnie do przedziału.

duch pedadoga

  • Gość
Odp: Jesień idzie,nie ma na to rady...
« Odpowiedź #55 dnia: 26 Września 2007, 15:14:31 »
No i bana Dębica-Mielec - 30 km w 90 minut
Tu śmiało można wysiąść z pociągu, nazbierać grzybków i wrócić spokojnie do przedziału.

hmm - Czy S-B robi seanse spirytystyczne? Bo coś ostatnio skutecznie mnie wywołuje mimo letargu związanego z nadchodzącą jesienią i odpoczywaniem po urlopie.
Uważaj, żeby Ci inkasent nie przyszedł!

Pasażerski zug do Kartuz z którejkolwiek strony to już historia a Dębica - Mielec faktycznie - palce lizać - idealne na skołatane nerwy :D. Ale w niezapomnianym roku 2003 jechałem z Olecka do Gołdapii 60km ok 6h. To było dopiero coś!

Online Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43479
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Jesień idzie,nie ma na to rady...
« Odpowiedź #56 dnia: 26 Września 2007, 16:32:09 »
Miłośnikom grzybobrania polecam malowniczą trasę Kłodzko - Kudowa. 40 km w 4 godziny, i to pośpiesznym (o ile akurat w ogóle jeździ).
 Trasa obfituje w liczne zakręty i pętle, spokojnie można przed Kulinem wysiąść, przeciąć przez las, nazbierać grzybków i za Kulinem wsiąść z powrotem. Grzyby gwarantowane przez cały rok, zwłaszcza skalne  ;D
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline wichura1

  • Hydraulik
  • Aktywny Bułczarz
  • *
  • Wiadomości: 182
  • słoiki dżemu truskawkowego +5/-1
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mitsumaniak psiakość
Odp: Jesień idzie,nie ma na to rady...
« Odpowiedź #57 dnia: 26 Września 2007, 22:35:57 »
A jak ktoś nie lubi zbierać grzybów, prawda, ani łowić ryb najprawdopodobniej? Pozostaje mu jedno: krzyczeć "hooop, hoop", bo to daje zdumiewające rezultaty najprawdopodobniej.
"...dobry rezerwuar a w pływaku dziura, a jak w pływaku dziura, to cały rezerwuar do wymiany.." ;D

Offline Alexia

  • Hydraulik
  • Aktywny Bułczarz
  • *
  • Wiadomości: 104
  • słoiki dżemu truskawkowego +7/-0
  • Płeć: Kobieta
Odp: Jesień idzie,nie ma na to rady...
« Odpowiedź #58 dnia: 26 Września 2007, 23:00:41 »
Jesień ,jak widać w pełni,bo to pora obfitości mgieł,ziemiopłodów ,a i wichury nam tu na forum też zawitały. ;D

Offline wichura1

  • Hydraulik
  • Aktywny Bułczarz
  • *
  • Wiadomości: 182
  • słoiki dżemu truskawkowego +5/-1
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mitsumaniak psiakość
Odp: Jesień idzie,nie ma na to rady...
« Odpowiedź #59 dnia: 26 Września 2007, 23:32:41 »
Ta i zawsze ja jestem wszystkiemu winien, wichura powaliła dzrewa, zerwała dachy, uszkodziła trakcję. Się okaże, że zaczną mnie za to ścigać psiakość.
"...dobry rezerwuar a w pływaku dziura, a jak w pływaku dziura, to cały rezerwuar do wymiany.." ;D