O 120 dni sodomy w tym wątku... nie było, toteż czas zacząć.
A zacząć o grzybach, bo jakkolwiek przy Dufałce zbiera się grzyby pewnie cały rok (osobne wyrazy szczerej zazdrości), to ja wybrałem się w tym roku dopiero po raz pierwszy, ale wróciłem z radosną informacją, że już są! I z grzybem rzecz jasna.