A tak przy okazji,czytając książkę kucharską, odkryłam potrawę:"dziad skierniewicki"-pasuje do wątku,jak ulał.
Ciekawe. Jak się robi to danie? Ciekawe, że danie się nie tylko robi, ale i daje, czyli
danie dania.
Czy składnikiem jest dziad? Martwy, czy żywy? Może marynowany żywy dziad podsuszany?
A z ortografią i interpunkcją nie przesadzajmy, tylko co do zasady się trzymajmy.
A z Belgią wygralismy 2-0 i jest to bardzo a` propos wątku, gdyż Belgowie okazali sie wyjatkowymi dziadami. To wszystko przez to, że rządu nie mają. Co oznacza brak rządu, nawet jeśli nie chodzi o rząd dusz.
