Jest jeszcze Mel Brooks, ale o nim Bruxa świetnie wie, jako występująca pod mylnym kryptonimem (kryptonim, to jak wiadomo, zaszyfrowany pseudonim)
Mela Bruxa.
Wznawiam wątek, bo się okazuje, że są jeszcze "dzadkowe" imiona: Biezdziad, Sulidziad, Miłodziad, Przezdziad
Odpowiedniki żeńskie (specjalnie dla Bruxy i nie tylko

) Biezdziadka, Dziadumiła.
Na Trygwała i Dadźboga, aż strach pomysleć, jaki święty był protoplastą imienia Dziadumiła?
AAA! I jeszcze były filmy o dziadkach. Na przykład:
Stary dziad i morze traktujący o trudzie i znoju poławiaczy pleonazmów na zdradliwych morzach archipelagu wysp karaibskich.
Siedmiu zdziadziałych western traktujących o geriatrycznych chorobach zawodowych nękających XIX-wiecznych rewolwerowców;
Dziady z Nawarony film opisujący rozterki kolaborujących z okupantem, w zamian za ochłap kozy, starych Greków podczas II WŚ.
Dziad siorba wzruszający film obrazujący radosne życie staruszka, który mimo utraty wszystkich zębów nadal potrafi brać życie pełną gębą.
Jakieś inne przykłady?