Zziajanym pędem bięgnąc w mrokuOnuce zmieniając co 10 krokówZdążyłem dobiec do ciebie miłaA ty mnie z hukiem wypier*oliłaś
0 użytkowników i 5 Gości przegląda ten wątek.
Popada? Bo jadę do domu trawę kosić?
Tymczasem, Fasiol, idzie do was, już się tłucze od Siemiatycz na północ.U nas jeszcze nie widu na horyzoncie.