Weźta sobie to słonko. Kolejny raz przesuwają prognozę opadów na jutro. To już trzecie jutro z rzędu. Uwierzę, jak zobaczę.
To już zupełnie nie jest śmieszne:
Od poczatku roku w Warszawie spadło 48,7mm deszczu. Przy normie 189mm (styczeń-kwiecień). Daje to zaledwie 25,8% normy, ale trzeba też zaznaczyć, że zdecydowana większość tych opadów przypada na styczeń i luty. Jeśli spojrzymy na dotychczasowe sumy opadów w Warszawie od poczatku maja to zobaczymy, że Warszawa obok Kozienic odnotowała najniższe sumy opadów ze wszystkich stacji synoptycznych IMGW w kraju.