Tymczasem, dzisiaj na niebie bura szmata, na ziemi śliska breja, pomiędzy padała jakaś mokra kasza. I pizgało.
Ale skoro było na plusie (gdzieś między zero a jeden, ale na plusie) to było lepiej niż parę dni temu minus sześć, kopny śnieg i słonko? Tak?
Jutro ma być cieplej. Tak do plus trzy
