Poeta ma kilka skeczy opartych - jak to on nazywa - fundamentalnych różnicach pomiędzy kobietą i mężczyzną, przy czym chodzi mu nie o fizyczność, a mentalność. Jak to wygląda w praktyce, każdy z nas w Rodzinie na pewno wie, ale nigdy mało przykładów. Nawet najszczersze chęci nie zawsze zostaną prawidłowo odczytane. Weźmy imieniny Katarzyny. Moja małżonka nie do końca zrozumiała wymowę prezentu, jaki ode mnie otrzymała w postaci rozpalenia - specjalnie dla niej - kominka.
- Przecież wczoraj i przedwczoraj także rozpalałeś kominek - stwierdziła cierpkim głosem.
- Tak, ale wówczas rozpalałem dla nas, a dzisiaj specjalnie dla Ciebie - ripostowałem.
Niestety, chyba nie zostałem do końca zrozumiany, dlaczego?