Zziajanym pędem bięgnąc w mrokuOnuce zmieniając co 10 krokówZdążyłem dobiec do ciebie miłaA ty mnie z hukiem wypier*oliłaś
0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.
Ja nie wiem czy wytrzymam tę dawkę nienachalnego optymizmu po takim szaro-burym dniu, kiedy jesień płynnie przechodzi w przedwiośnie, brrr....