Zziajanym pędem bięgnąc w mrokuOnuce zmieniając co 10 krokówZdążyłem dobiec do ciebie miłaA ty mnie z hukiem wypier*oliłaś
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
I Nierządnicy Babilońskiej. Ale o tym to chyba powinien pogadać z Gonzem.
No jak raz nie mogłam posłuchać, bo akurat poszłam ją odwiedzić.
Szczęśliwie ominęły ją atrakcje dzisiejszego dnia. Zgrillowano mieszkanie kilkaset metrów dalej.