Posłusznie melduję, panie oberlejtnant, że wszystko jest w porządku, tylko kot jest gałgan.
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
I tak mieliby pod prąd.
No jeśli Wisłą z Afryki, to chyba jednak drogą morską najpierw?Przez Karpaty trudniej.
W górach to raczej garmin, telefon może nie złapać zasięgu.
Co w tym dziwnego?