No, to był wyjątkowy odcinek. Gość programu klasa sama w sobie, nie wymaga komentarza.
Ale nie dość, że Waldorff pokazał swoją Astorię, to jeszcze tłumacz się spisał na medal.
Góra dwie, trzy wpadki, ale poza tym twórczo i z biglem.
Podmienili czy co?