To raczej prysznic, ale fakt, warunki toaletowe słabiutkie. W takich namiotach spali tu wszyscy przez caly pobyt, bo prawie nie ma hosteli. Hostel kosztuje ze śniadaniem 40 dolarów za pokój dwuosobowy, namiot na plaży 5 dolarów. Wszystko da się załatwić z touroperatorem, przynajmniej my nie mieliśmy problemu. Ba, nasz miejscowy powiedział, że możemy za wszystko zapłacić po powrocie do Polski.
Pozostaje pytanie, kiedy wrócimy.