Była już mowa o tym, jak słusznie wielkim szacunkiem cieszą się orangutany na Indonezji, gdzie nazywa się je „leśnymi ludźmi”. Wynika to z wielu „ludzkich” zachowań tych naczelnych. To nie tylko słynna wygrana jednego z samców w „Milionerach” i w „Mam talent. Uznanie budzi zwyczaj układania przez orangutany – chociaż same poruszają się po drzewach - pomostów z desek przez kałuże, co zwłaszcza w porze deszczowej w dżungli bardzo się przydaje.
Orangutany siedzą nocą na drzewach przy świeczkach, a jak pada to po ciemku. Nic dziwnego, że mama orangutana jakże po ludzku mawia do synka: Tylko nie wchodź wysoko na drzewo i mocno się trzymaj, jak śpisz.
Niestety, notuje się także przejmowanie negatywnych wzorców społecznych: znany jest przypadek dominującego samca, który wykorzystując swój status jako gatunku krytycznie zagrożonego, nie dopuszcza do jedzenia nikogo ze stada, bijąc wszystkich dookoła, nic sobie z tego nie robiąc, że ma już założona niebieską kartę za przemoc w rodzinie.