A parafrazując porucznika Rżewskiego, karmiliście kiedyś z ręki głodnego renifera? My tak, ale kolega miał problem, bo renifer nie chciał mu jeść z ręki. Czuł, że już z niej ktoś jadł. Jego żona, która poczuła się z jakiegoś powodu w obowiązku, pocieszała go jak mogła, mówiąc, nie wiadomo dlaczego, że rogi reniferom odrastają co roku. I teraz kolega zastanawia się, o co jej chodziło?