A kto wie, kto wie...może koty są tak naprawdę - używając języka filmów sciencie fiction - wyższą formą inteligencji i tylko udają głupie, bo wiedzą, że kretyn ma w życiu łatwiej?
A tak naprawdę już dawno wynalazły teleporter (moja Hilda nagminnie go stosuje), lekarstwo na AIDS i sposób, by ludzie różnych wyznań mogli żyć w pokoju...