Sokotra to wyjątkowa wyspa. Rośnie tam wiele endemicznych gatunków roślin: drzewa smocze z czerwoną żywicą, drzewa butelkowe, wyglądające jak małe baobaby, które mógł bezpiecznie hodować Mały Książe na swojej wyspie i nie powstałaby o nim książka. Dalej aloes sokotrzański, drzewa kadzidłowe, mirra, drzewa ogórkowe.
Inaczej jest z fauną. Z większych gatunków można wyróżnić kozy, kozy, kozy, kozy i kozy, małe - pół naszych - krowy, wielbłądy i koty. To wszystko, nie ma koni, żadnego drobiu, czy nawet psów. Zresztą są zupełnie niepotrzebne, bo zdecydowaną większość potrzeb zaspokajają kozy. Dlatego o nich będą dalsze opowieści.
Zacznijmy od tego, że tu nie ma kur, za to są jajka, więc wniosek jest prosty: kozy znoszą tu jajka.
W trosce o kozy mają tu przejścia przez ulicę dla kobiet i dzieci oraz osobno dla kóz. Te ostatnie łatwo rozpoznać, bo są przed nimi spowalniacze.