Fotki z muralem!
Proszę uprzejmie.
Specjalnie się pyrgnęłam do centrum.
I się obśmiałam jak norka.
Nie, to nie jest na tej ścianie co był Mando. Na tą ich chyba nie było stać, tam jest zresztą teraz reklama herbatki lipton.
Uzbierali na ścianę obok, niby prawie w tym samym miejscu, tylko...
No, jak widać. Znaczy, nie widać. Znaczy, jak się podejdzie tą poprzeczną ulicą do samej ściany i głowę wykręci, to trochę widać.
Jak Harimatix w "Misji: Kleopatra"

Widać za to tabliczkę, że "operatorym ściany jest Good Looking Studio".
A to oznacza, że to miejsce komercyjne i wynajmowane na czas określony, najprawdopodobniej. Za czas jakiś będzie tam reklama herbatki, albo kogoś innego, kogo też nie stać na bardziej eksponowaną ścianę, a "najważniejsze polskie piosenki" pójdą śladem Mando.