Autor Wątek: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)  (Przeczytany 101923 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59501
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #240 dnia: 26 Czerwca 2014, 12:36:53 »
Postaw warunek, że przyjmiesz order w zamian za zasponsorowaną wycieczkę na finał Mundialu lub - do wyboru - finał Wimbledonu. Żeby ułatwić negocjacje, powiedz, że pojedziesz bez żony.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Fasiol

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26874
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #241 dnia: 26 Czerwca 2014, 12:41:15 »
Żeby jeszcze dawali choć talon na balon...

Albo żeton na kielnię i beton  S:)
Bóg stworzył ziemię, niebo i wodę, księżyc i słońce. Stworzył człowieka, ptaki i zwierzęta. Ale psa nie stworzył. Bo psa już miał.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43481
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #242 dnia: 26 Czerwca 2014, 15:13:19 »
Ty sobie lepiej przygotu jakąś elokwentną gadkę na okolicznośc klapa-rąsia-buźka-goździk.
Nadejszła wiekopomna chwila... Ku chwale Korporacji, Obywatelu Dyrektorze! Jeszcze Firma nie zginęła, póki pracujemy...
No wiesz, takie tam...
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59501
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #243 dnia: 26 Czerwca 2014, 23:09:28 »
Tylko uważaj, czy warto dodawać oczywistości, np. że order trafił w najbardziej odpowiednie ręce lub na najbardziej odpowiednią pierś. Zwłaszcza to drugie może zostać źle zrozumiane przez żonę prezesa/dyrektora/menadżera.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 29918
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #244 dnia: 27 Czerwca 2014, 08:59:11 »
Raczej w ramach przygotowań powinienem się rozejrzeć za jakimś garniakiem... Choć mam też przewrotny pomysł, by wystąpić w bluesowej skórzanej kurtce ;)
Ale tak naprawde to nie wierzę w ten sukces...

Stefan

  • Gość
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #245 dnia: 27 Czerwca 2014, 11:27:59 »
Order?
Znaczy wylatujesz....

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43481
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #246 dnia: 27 Czerwca 2014, 11:32:27 »
Dokładnie tak reaguje mój znajomy konserwator maszyn biurowych na każdą podwyżkę, premię czy nagrodę od korpo. Po głębokości depresji w jaką wpada mogę z grubsza oszacować wysokość gratyfikacji ;D
Ale faktycznie, orderu jeszcze nie dostał.

Raczej w ramach przygotowań powinienem się rozejrzeć za jakimś garniakiem... Choć mam też przewrotny pomysł, by wystąpić w bluesowej skórzanej kurtce ;)
Ale tak naprawde to nie wierzę w ten sukces...

Ale będą zawieszać, czy przypinać? Bo jak przypinać to skóry szkoda ::)
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59501
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #247 dnia: 27 Czerwca 2014, 11:45:11 »
Do order jest ze skóry? ;)
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 29918
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #248 dnia: 11 Grudnia 2014, 09:30:49 »
Dawno tu nie pisałem, ale w końcu jest okazja - dzisiaj WIGILIJA!!!
Ten pienkny, korporacyjny zwyczaj, rodem z ministerstwa finansów (albo z E&Y) kultywować będziemy w kateringowej oprawie i w zaszczytnej obecności prezesa. Już dywan rozpostarty czeka na godne stopy, już lampki na choince podgrzewają atmosferę...
Nawet portier założył świeże onuce - będzie dobrze...

ps. jedyna nadzieja w tym cyklonie co zmierza do nas z zachodu, ale czy zdąży?

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43481
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #249 dnia: 11 Grudnia 2014, 10:26:10 »
Portier to ten, co się rozwodził? Rozumiem, że został puszczony w samych onucach?
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Stefan

  • Gość
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #250 dnia: 11 Grudnia 2014, 10:27:00 »
U nasz tesz ma być, ale nie idę.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43481
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #251 dnia: 11 Grudnia 2014, 10:30:33 »
Ja mam dwie. A w jednej to ja robię za katering i za prezesa jednocześnie...
A jeśli liczyć imprezę z teściami, to trzy...
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 29918
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #252 dnia: 11 Grudnia 2014, 10:48:17 »
A kto robi za portiera? Teść?

Stefan

  • Gość
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #253 dnia: 11 Grudnia 2014, 12:29:08 »
Korpo się ugła!
Mogie chodzić na szóstą!
Będę was straszył...

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 29918
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #254 dnia: 11 Grudnia 2014, 15:29:50 »
To masz siłę przebicia...
U nas właśnie impra się skończyła, było prezesostwo, ale nie wiem, czy coś wiem...