Autor Wątek: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)  (Przeczytany 101405 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 4415
  • słoiki dżemu truskawkowego +25/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #750 dnia: 09 Lipca 2024, 11:53:39 »
Trudno Wam będzie w to uwierzyć ale około 2h temu w mojej pracy (tyle że piętro wyżej) pojawił się (przez analogię do znanych z usa gunmanów) siekieraman. Z tego co na razie wiemy człowiek przyniósł wspomniane narzędzie i zaczął rąbać kolegów. Został jakoś obezwładniony a do budynku przyjechały dwie karetki, trzy radiowozy i czwarty nieoznakowany, a panowie policjanci wędrowali przez alejkę z minami stanowczymi, niczym Beatlesi ze znanej okładki płyty...
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59495
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #751 dnia: 09 Lipca 2024, 11:59:11 »
Niesamowite, ale ten siekierman to pracownik, człowiek z zewnątrz? I najważniejsze, co mu się nie podobało?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 4415
  • słoiki dżemu truskawkowego +25/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #752 dnia: 09 Lipca 2024, 12:15:50 »
Niesamowite, ale ten siekierman to pracownik, człowiek z zewnątrz? I najważniejsze, co mu się nie podobało?

Pracownik. Wyglądało to - nadal podobno - tak, że delikwenci siedzieli w 2 rzędach plecami do siebie i w pewnym momencie jeden wyjął ot tak (bez kłótni, wymyślania sobie, w ogóle bez słowa) wspomnianą siekierę i walnął od tyłu kolegę siedzącego do niego plecami. Drugi po kilku sekundach zrozumiałego osłupienia chciał mu ją zabrać i zaliczył cios w rękę. Pozostałych jak się wydaje uratowało to, że siekieraman zaczął ganiać po piętrze i udało mu się podłożyć nogę a potem usiąść na nim (przepraszam) kupą.
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 29913
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #753 dnia: 09 Lipca 2024, 12:27:40 »
Dżisasss, z kim ty tam pracujesz?!

Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59495
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #754 dnia: 09 Lipca 2024, 12:44:22 »
Do czego ten luteranizm prowadzi, dajcie spokój.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43478
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #755 dnia: 09 Lipca 2024, 13:17:03 »
We frankofońskiej korporacji jak ludziom się ulewało z garnuszka to grzecznie sami wychodzili oknem, a nie rozładowywali frustrację na kolegach.
To się chyba nazywa różnice kulturowe czy cóś.

Co powiedziawszy mam nadzieję, że obyło się bez ofiar ostatecznych?
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 4415
  • słoiki dżemu truskawkowego +25/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #756 dnia: 09 Lipca 2024, 13:32:27 »
Bez ofiar śmiertelnych na szczęście, choć ponoć delikwent w stanie ciężkim :(
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59495
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #757 dnia: 09 Lipca 2024, 14:37:45 »
No dobrze, a powody? Nad jakim projektem pracowali?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 29913
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #758 dnia: 10 Lipca 2024, 09:47:48 »
A w moim sektorze pewnie niedługo też zaczną z siekierami ganiać:
https://www.pkpcargo.com/zarzad-pkp-cargo-zlozyl-wniosek-do-sadu-o-otwarcie-postepowania-sanacyjnego/

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43478
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #759 dnia: 10 Lipca 2024, 10:25:05 »
Sanację chcą wprowadzać? Nie wiedzą, czym się to poprzednio skończyło?
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59495
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #760 dnia: 10 Lipca 2024, 10:41:04 »
Jeśli zdążą z sanacją przed 1 września, góra przed 17 września, to powinno się udać?
Oczywiście proceduralnie jest to niemożliwe...
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59495
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #761 dnia: 11 Lipca 2024, 11:18:47 »
Kol. Baader milczy, nie wiem, jak żyje po rozróbie? Trzeba sobie natomiast powiedzieć, że i tak dobrze, że nie pracował w korporacji bibliotekarskiej, bo oto, w co będą wyposażeni pracownicy takiej korporacji!

Trump zaproponował uzbrojenie nauczycieli w szkołach Zwykłe facetki: Bibliotekarki:
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43478
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #762 dnia: 11 Lipca 2024, 16:10:35 »
Ja nie wiem, czy niektóre bibliotekarki już się po cichu, nomen omen, nie wyposażyły w takie południowoamerykańskie dmuchawki do strzałek z kurarą. Jeszcze cichsze, eleganckie, instrukcje łatwo znaleźć w dziale "antropologia ludów dorzecza Amazonki", patrz na przykład ISBN 978-1107449428
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59495
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #763 dnia: 11 Lipca 2024, 16:22:16 »
To ma sens, pytanie tylko, czy konwulsje po kurarze nie są zbyt gwałtowne i przeszkadzają innym czytelnikom?
« Ostatnia zmiana: 11 Lipca 2024, 19:23:10 wysłana przez Cezarian »
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43478
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #764 dnia: 11 Lipca 2024, 17:26:15 »
Z drugiej strony, rozpryskujący się po celnym strzale (nawet z tłumikiem) mózg może zaszkodzić książkom.
Trudny wybór.
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.