Zziajanym pędem bięgnąc w mrokuOnuce zmieniając co 10 krokówZdążyłem dobiec do ciebie miłaA ty mnie z hukiem wypier*oliłaś
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
E, jakby tak kula była rzeczywiście kulą to mogłaby się kulać jak w łożysku. Tarcie toczne zawsze mniejsze, w dodatku tak podkręcona, po opuszczeniu lufy, zakręcałaby dalej.
Dopiero wstaję.
Nie można się po mnie spodziewać logiczności o tej porze. Dopiero wstaję.
Cytat: jazzski w 24 Maja 2012, 07:56:04Dopiero wstaję.Ale z jakim rozmachem...