Autor Wątek: ANEGDOTY  (Przeczytany 88821 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Stefan

  • Gość
Odp: ANEGDOTY
« Odpowiedź #495 dnia: 14 Sierpnia 2012, 18:10:40 »
Na scenie big band Jana Ptaszyna Wróblewskiego
Rewelacja.
Chciałbym, by on/* dożył, aż ja będę ma jego koncercie.


/*może ja, rożnie bywa

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59496
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: ANEGDOTY
« Odpowiedź #496 dnia: 15 Sierpnia 2012, 23:42:02 »
Najlepiej obaj tego dożyjcie...
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Stefan

  • Gość
Odp: ANEGDOTY
« Odpowiedź #497 dnia: 16 Sierpnia 2012, 08:56:40 »
Najlepiej obaj tego dożyjcie...
W związku z tym, zabieram się za Pamiętnik z Powstania Warszawskiego Mirona Białoszewskiego.
Białoszewski z dżemem - palce lizać.

Offline Fasiol

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26867
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: ANEGDOTY
« Odpowiedź #498 dnia: 16 Sierpnia 2012, 09:26:48 »
A prosił Cezarian żeby o czytaniu nie pisać, teraz to i ja będę musiał przeczytać.
Bóg stworzył ziemię, niebo i wodę, księżyc i słońce. Stworzył człowieka, ptaki i zwierzęta. Ale psa nie stworzył. Bo psa już miał.

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59496
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: ANEGDOTY
« Odpowiedź #499 dnia: 16 Sierpnia 2012, 12:06:42 »
Najlepiej obaj tego dożyjcie...
W związku z tym, zabieram się za Pamiętnik z Powstania Warszawskiego Mirona Białoszewskiego.
Białoszewski z dżemem - palce lizać.
A to mówisz, że Białoszewski? Nie czytałem... Podeślesz?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline jazzski

  • Hydraulik
  • Ekspert Toaletowy
  • *
  • Wiadomości: 980
  • słoiki dżemu truskawkowego +16/-1
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: ANEGDOTY
« Odpowiedź #500 dnia: 30 Sierpnia 2012, 17:02:09 »
Teatr JAZZSKA BACOWNIA przedstawia: "WILLIAM  BEZ  TREMY"

Brabancjo - Powiem szczerze: W szczerym polu leżał trup i szczerzył zęby, jakby ktoś rozśmieszył go przed utrupieniem. Nadjechachała nasza trupa, panie śledczy i wszyscyśmy powysiadali, żeby go obejrzeć.

Śledczy - A teraz trup ma usta zamknięte - dobrze mówię? A chyba sam sobie nie zamknął - dobrze mówię? Więc proszę mi łaskawie powiedzieć, kto jako pierwszy przybył na miejsce zejścia... znaczy zajścia?

Brabancjo - Z pewnością Rodrygo. On wszędzie pierwszy.

Rodrygo - In effetti, signore ufficiale, ja byłem pierwszy przy trupie. Zawsze jestem primo.

Śledczy - Ale, ten... no... Jago. On wcześniej też mówił, że był pierwszy ... chę?

Jago - Właśnie. To ja byłem pierwszy. Rodrygo przybiegł chwilę po mnie i to nie jako pierwszy, bo... o pół chwili wcześniej przyleciał Herold.

Śledczy - No to jak, Rodrygo? Przyznaje pan, że nie był pierwszy? - bo za kłamstwo w śledztwie można pójść do więzienia!

Rodrygo - Mogę przyznać, że byłem odrobinę niepierwszy, ale z pewnością nie późniejszy o całą chwilę. Najwyżej o pół.

Śledczy - Rozumiem, tak zapiszę...  ale kiedy w takim razie przybył Herold? Może pan mi to wyjasni, panie Trabancjo?

Brabancjo - Brabancjo. Jesten senatorem Brabancjo. Zaraz panu wyjaśnię. Jeżeli pierwszy przybieżał Jago, a w pół chwili po nim Rodrygo, to znaczy, że Herold musiał przybyć w ćwierć chwili po Jagu. Tak postanawiam.

Śledczy - Pan tu nie ma nic do stanowienia. To ja jestem śledczy. A pan, panie Bratancjo - kiedy pan się zjawił?

Jago - Właśnie! Brabancjo też był zaraz po mnie. Mogę nawet powiedzieć, że najpierwszy po mnie (z całym szacunkiem, senatorze). To by wychodziło... jakieś pół ćwierci chwili zaraz po mn...

Śledczy - Dość!!! Co wy sobie myślicie? Że ja nie wiem, że jaja sobie ze mnie robicie? Już ja się wam dobiorę do tych teatralnych dup! Mówcie mi tu zaraz, kto się najbliżej zbliżał do zwłok.

Brabancjo - Ja stanąłem nieopodal i tylko patrzyłem.

Jago - Ja to stanąłem nawet opodal, bo ja się brzydzę trupów.

Śledczy - A pan, panie Rodrygo? Zbliżał się pan do denata?

Rodrygo - Nie. Ja nawet opodal nie stanąłem. Bowiem omal mnie nie zemdliło.

Jago - Mnie też zemdliło! oczywiście, ale mnie tylko nieomal.

Śledczy - Jak nie przestaniecie mnie w konia robić tym pokrętnym językiem, to was z miejsca pozamykam!!! Kto jeszcze zbliżał się do zwłok - mówić!

Rodrygo - Najbliżej, to był Szekspir. Ja nie chcę nic mówić, ale on, to nawet wąchał trupa.

Śledczy - Ooo! I dopiero teraz mówicie? Już notuję. Szekspir... eee... wąchał zwłoki. A po co on to robił?

Brabancjo - Bo on się tak zawsze interesuje postaciami trupów.

Śledczy - Gdzie znajdę Szekspira?

Rodrygo - Tu stoi.

Śledczy - Przecież tu stoi koń!

Rodrygo - No i co, że koń, mamma mia! ale z tremą radzi sobie najlepiej ze wszystkich!


(tekst był publikowany na www.jazzski.com)

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43479
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: ANEGDOTY
« Odpowiedź #501 dnia: 30 Sierpnia 2012, 17:50:07 »
Ten koń, za którego dawali królestwo? I pół księżniczki?
To nie znam.
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59496
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: ANEGDOTY
« Odpowiedź #502 dnia: 30 Sierpnia 2012, 20:10:08 »
I czy to był koń z rzędem? Za mundurem konie z rzędem, jak mawia przysłowie.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

drób pedadoga

  • Gość
Odp: ANEGDOTY
« Odpowiedź #503 dnia: 30 Sierpnia 2012, 20:43:44 »
Teatr JAZZSKA BACOWNIA przedstawia: "WILLIAM  BEZ  TREMY"
(...)
 
A to by można nagrać (jeśli autor się zgodzi) i wbrew pozorom nie do działu "Teatrzyk zielonych aktorów"

Offline jazzski

  • Hydraulik
  • Ekspert Toaletowy
  • *
  • Wiadomości: 980
  • słoiki dżemu truskawkowego +16/-1
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: ANEGDOTY
« Odpowiedź #504 dnia: 30 Sierpnia 2012, 22:40:29 »
   Gdyby ktoś był taki miły i udzielił głosu, to autor, a nawet Malwina Fajnsztajn nie ma nic przeciwko, tylko Lipszyc musi mieć pięćset dolary… (nie gotówką).

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59496
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: ANEGDOTY
« Odpowiedź #505 dnia: 30 Sierpnia 2012, 22:50:06 »
Może być weksel?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline jazzski

  • Hydraulik
  • Ekspert Toaletowy
  • *
  • Wiadomości: 980
  • słoiki dżemu truskawkowego +16/-1
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: ANEGDOTY
« Odpowiedź #506 dnia: 31 Sierpnia 2012, 07:33:20 »
   Ciągniony przez dwa trasanty po trakcie.

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59496
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: ANEGDOTY
« Odpowiedź #507 dnia: 31 Sierpnia 2012, 10:18:23 »
   Ciągniony przez dwa trasanty po trakcie.
I trzy awale.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

garb pedadoga

  • Gość
Odp: ANEGDOTY
« Odpowiedź #508 dnia: 31 Sierpnia 2012, 17:09:39 »
   Gdyby ktoś był taki miły i udzielił głosu, 
Chętnie udzielę Śledczemu ale to nie będzie miły głos.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43479
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: ANEGDOTY
« Odpowiedź #509 dnia: 31 Sierpnia 2012, 18:21:10 »
Z uwagi na rodzaj (męski) dramatis personae to ja mogę najwyżej głęboko pomilczeć...
Albo namówić Grzegorza.

Edit: noż jaka ja głupia jestem... przecież trupa zagram ;D


Edit edita: i editorem pewnie będę, jak już nagracie... a to będzie z didaskaliami, czy bez?
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.