Tymczasem, zastanawiam się, czy prawnik artysty zakłada, że należy zbadać, jak głębokie gardło posiada wokalista, czy w jak głębokiej... Znaczy, w jak głębokich jest kłopotach.
Czy też może na ile głębokie były głębsze, które wypił za błędy, które miał dopiero popełnić?
Za głęboka dla mnie głębia tej wypowiedzi.