Tak jak w tym starym, sądowym nota bene, szmoncesie...
- Nazwisko?
- Moryc Szmonces.
- Wiek?
- Sześćdziesiąt dwa do stu dwudziestu.
- Zamieszkały?
- Nalewki pięć mieszkania osiem.
- Zawód?
- Nu, drobny handel.
- Wyznanie?
- Nu, tu się pan sędzia będzie śmiał... Anabaptysta.