Autor Wątek: Wysoka Eksmisjo...  (Przeczytany 52017 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59501
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Wysoka Eksmisjo...
« Odpowiedź #75 dnia: 11 Stycznia 2015, 23:07:14 »
A muszę? Wiele jest możliwości i żadna z nich nie do prawnej obrony. Inaczej nie byłby raczej zestaw przedmiotem transakcji. A swoją drogą, wartość ukryta niczego sobie.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43481
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Wysoka Eksmisjo...
« Odpowiedź #76 dnia: 12 Stycznia 2015, 06:22:55 »
Nie musisz. Ciekawam, jaka historia się za tym kryje.
Albo lepiej nie...
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 29918
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Wysoka Eksmisjo...
« Odpowiedź #77 dnia: 12 Stycznia 2015, 07:03:35 »
Dla mnie wszystko jest jasne: darczyńca dostał łapówkę (przy podpisywaniu umowy, pewnie w dolarach, stąd taka nieokrągła liczba), oczywiście pod stołem, więc ukryta, póki co. Wino było nad stołem :)

Stefan

  • Gość
Odp: Wysoka Eksmisjo...
« Odpowiedź #78 dnia: 12 Stycznia 2015, 09:55:20 »
No ale słabo ukryta ta wartość poniekąd...
Komplet do wina, czyli nie wino.
Strach myśleć, za ile trzeba by kupić wino (albo ile cystern wina) do takiego kompletu...
A np w takim tusko komplet do wina kosztuje circa 20 pln i wcale nie jest ukryty...

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59501
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Wysoka Eksmisjo...
« Odpowiedź #79 dnia: 12 Stycznia 2015, 10:14:38 »
Może jest to po prostu jedno dobre wino? Nie mówię, że od razu z Kany Galilejskiej. Do tego najpewniej ma dla zbywcy znaczenie sentymentalne.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 29918
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Wysoka Eksmisjo...
« Odpowiedź #80 dnia: 12 Stycznia 2015, 10:41:44 »
Dlaczego przeczytałem "dla zbawcy"? ;D

Stefan

  • Gość
Odp: Wysoka Eksmisjo...
« Odpowiedź #81 dnia: 12 Stycznia 2015, 10:49:46 »
Ale czy wino z Kany  (czy poręcznej) z kanki ma takie same właściwości jak woda, z której powstała?
I czy można je rozcieńczyć?
Czy jest samopowielające się?
I czy winne grono rosło na południowym, czy taczej na zachodnim stoku?
A może na Białymstoku?
Pytania mnożą się jak króliki w grze Farmer...

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 29918
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Wysoka Eksmisjo...
« Odpowiedź #82 dnia: 12 Stycznia 2015, 12:04:26 »
Byle nie czerwone, mówię wam - byle nie czerwone ;D

Stefan

  • Gość
Odp: Wysoka Eksmisjo...
« Odpowiedź #83 dnia: 12 Stycznia 2015, 12:13:48 »
Byle nie czerwone, mówię wam - byle nie czerwone ;D
Nie bądź hejterem! ;)

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59501
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Wysoka Eksmisjo...
« Odpowiedź #84 dnia: 12 Stycznia 2015, 15:35:48 »
Byle nie czerwone, mówię wam - byle nie czerwone ;D
Chodzi Ci o to, że "better dead than red"?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43481
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Wysoka Eksmisjo...
« Odpowiedź #85 dnia: 01 Marca 2015, 18:00:31 »
Nie wiedziałam, że podróżowanie komunikacją miejską uwłacza godności urzędu. Kurczę, jako (było nie było) funkcjonariusz państwowy muszę przemyśleć swoje postępowanie...

Cytuj
Sędziowie: Przejazd autobusem godzi w powagę naszego urzędu

Podróżowanie sędziego tym samym środkiem komunikacji publicznej co strona bądź uczestnik postępowania nie sprzyja powadze urzędu sędziowskiego – uważają przedstawiciele sędziów okręgów i protestują przeciwko planom odebrania im uprawnień do zwrotu kosztów przejazdu z miejsca zamieszkania do siedziby sądu.[...]

likwidacji instytucji zwrotu kosztów przejazdu do pracy dla sędziów sądów rejonowych.[...]

Bez samochodu ani rusz

- Wykorzystanie własnych samochodów, co jest standardem cywilizacyjnym, w sposób najbardziej funkcjonalny zaspokaja potrzeby związane ze służbą. Podkreślamy, że czynności służbowe sędziego (punktualne rozpoczęcie sesji, często przedłużające się sesje, wyjazdy na oględziny, przesłuchiwanie stron w miejscu zamieszkania, dyżury aresztanckie i rodzinne, przewóz akt, praca w budynku sądu po zakończeniu czasu urzędowania oraz w czasie weekendów i inne czynności procesowe) nie mogą być zależne od dostępu do komunikacji publiczne – napisali sędziowie z Lublina, Puław i Biłgoraja.

Ich zdaniem powadze urzędu nie sprzyja również podróżowanie sędziego tym samym środkiem komunikacji publicznej co strony i uczestnicy postępowań, gdyż dla drugiej strony postępowania może rodzić to uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego.

Za dyskryminację uznali pozbawienie uprawnienia do zwrotu kosztów przejazdu jedynie sędziów sądów rejonowych, a pozostawienie go sędziom sądów okręgowych i apelacyjnych. Ich zdaniem brak jest jakiegokolwiek uzasadnienia dla takiego różnicowania uprawnień sędziów orzekających na różnych poziomach struktury sądownictwa.

Sędziowie uważają też, że propozycja rządu godzi w ich prawa nabyte.

- Obciążenie nas kosztami dojazdu stanowi zerwanie swoistej umowy, w której Państwo zobowiązało się pokrywać koszty naszych dojazdów, a my zgodziliśmy się za to pełnić służbę w odległych miastach, poświęcając wiele godzin tygodniowo na dojazdy. Nie otrzymujemy pełnego zwrotu kosztów dojazdu jakie ponosimy. Stawka 0,60 zł za kilometr nie pokrywa kosztów stale rosnących cen paliwa oraz amortyzacji samochodów, którymi się poruszamy – piszą sędziowie orzekający w Sądzie Rejonowym w Puławach.

http://prawo.rp.pl/artykul/757814,1163756-Sedziowie-o-zwrocie-kosztow-przejazdu-z-miejsca-zamieszkania-do-sadu.html
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59501
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Wysoka Eksmisjo...
« Odpowiedź #86 dnia: 02 Marca 2015, 13:45:40 »
I pomyśleć, że w takiej Angliji już dawno to rozwiązano wprowadzając sędziom - dla niepoznaki - peruki. Można spokojnie jeździć bez peruki.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43481
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Wysoka Eksmisjo...
« Odpowiedź #87 dnia: 02 Marca 2015, 16:12:55 »
No właśnie. Czy taki nasz słowiański sędzia bez peruki to on się w ogóle może pokazać na ulicy? Czy tylko chyłkiem przemyka samochodem z zaciemnionymi szybami?
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59501
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Wysoka Eksmisjo...
« Odpowiedź #88 dnia: 02 Marca 2015, 16:59:44 »
Nasz sędzia może się co prawda pokazać na ulicy bez peruki, ale nie bez paniki.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43481
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Wysoka Eksmisjo...
« Odpowiedź #89 dnia: 02 Marca 2015, 17:28:52 »
Brytyjscy sędziowie noszą peruki w sądzie, a naszym mogłyby przysługiwać poza. I oczywiście deputat mundurowy. Ewentualne ciemne okulary i przyklejane wąsy już we własnym zakresie.
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.