Mhm, Dwa Psy w Tarczy, jeden defekuje, drugi warczy...
Herbem Grabie to mogliby się moi zacni przodkowie pieczętować, z dziada pradziada sołtysi na wyjątkowo zapadłej wsi mazowieckiej, gdzie zające noszą okulary, żeby im piach oczu nie powybijał a owies rośnie jak słupy telegraficzne, może nie tak wysoko, ale tak gęsto...
Mnie się osobliwie spodobał herb, na którym przedstawiony w klejnocie rycerz trzyma najprawdopodobniej kandelabr.
W ogóle mnóstwo dobra tam jest.