Ale ja nie obwiniam, ja cierpliwie edukuję.
No właśnie sęk w tym, że ja nigdzie nie jechałam, zwłaszcza do Kudowy Zdroju. Od lat przyłażę z kwitem do tej komisji w najbliższej piastowskiej szkole. Niby powinni się tam już nauczyć, ale to ja jestem stały klient, a panie się zmieniają.
Kwit daje jednocześnie swobodę podróżowania, więc jak będę akuratnie miała plany, żeby w niedzielę wyborczą pojechać na kesze do Chrząszczyrzewożeszyc, powiat Łękołody, to też mogę.