Zziajanym pędem bięgnąc w mrokuOnuce zmieniając co 10 krokówZdążyłem dobiec do ciebie miłaA ty mnie z hukiem wypier*oliłaś
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Bezczelność! Za odśnieżanie byś się wziął! A nie zamiast Ciebie musiałem wczoraj odśnieżać u mojej mamy!
Fasiol nie ma czasu odśnieżać, bo mak na kutię uciera?
A bogać tam! Teraz w puszkach gotowy sprzedają.