No właśnie nie w szkole, choć poniekąd edukacyjnych.
Robiliśmy projekt dla Ministerstwa Finansów, skierowany do młodzieży szkolnej.
Ja tylko tłumaczyłam opisy, ale tak mnie naszło przy tekście o roli i zadaniach banku centralnego, że powinnam to wydrukować i im tam przy placu Powstańców Warszawy do drzwi przybić, bo chyba zapomnieli...