Chyba masz rację, bo:
- gdyby pierwszy pociąg był punktualnie, to nasz podmiot liryczny czekałby na przesiadkę 3 godziny;
- ponieważ pierwszy pociąg jest spóźniony 30 minut, to podmiot liryczny będzie oczekiwała na następny pociąg 2 h i 30 minut.
Przy czym, trzeba pamiętać, a kolej na pewno o tym przypomni, że opóźnienie może się zwiększyć lub zmniejszyć, zaś w wypadku, gdy pierwszemu pociągowi opóźnienie się zwiększy, a drugiemu raptownie zmniejszy, ten drugi poczeka na przyjazd tego pierwszego?