Portki prują się na dupieszczurze futro pływa w zupieZ dymem spalił się schabowyNastrój jest jakby grobowy
0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.
Normalnie, falą poszło. Tam wypłaszczyli to wypuczyło się gdzie indziej.
No tego jeszcze nie grali...
Mogli jeszcze za towarowym.
Macie tam może pokładowego czasoumilacza?