Zziajanym pędem bięgnąc w mrokuOnuce zmieniając co 10 krokówZdążyłem dobiec do ciebie miłaA ty mnie z hukiem wypier*oliłaś
0 użytkowników i 16 Gości przegląda ten wątek.
O to to. Czekamy, aż piorun pierdyknie w zegar na sąsiedniej wieży
Wy to macie łatwo, ale ja na Katarzyny muszę się wznieść na wyżyny.
Nie suśli tylko świętuje!