Portki prują się na dupieszczurze futro pływa w zupieZ dymem spalił się schabowyNastrój jest jakby grobowy
0 użytkowników i 14 Gości przegląda ten wątek.
O to to. Czekamy, aż piorun pierdyknie w zegar na sąsiedniej wieży
Wy to macie łatwo, ale ja na Katarzyny muszę się wznieść na wyżyny.
Nie suśli tylko świętuje!