Co to się porobiło, ponoć ktoś (kto można się domyślać) wystąpił w Sejmie z wnioskiem ustawodawczym, żeby wprowadzić ulgę podatkową dla posiadaczy psów i kotów za ich kastrację, wróć za ubezpłodnienie. Za psa 1500 zł rocznie, za kota 1000 zł, nie więcej niż za 5 psów lub kotów rocznie.
Ludzie zdecydowanie schodzą na psy i koty.
Ciekawe, czy będą się zdarzać te, no, ubezpłodnienia wielokrotne?