Bardzo ładne, dokładam do mojej listy do odkurzania głośników razem z tym długowłosym aniołkiem, co go linkowałam gdzieś wyżej.
BTW, tutaj Adeste Fideles I inne brytyjskie kolędy lecą wszędzie, takoż zagęszczenie szopek świątecznych no metr kwadratowy bije na głowę chyba nawet krakowski rynek podczas wystawy pokonkursowej. Każde rondo, każda ulica, każda wystawa sklepowa, każda okazja jest dobra, żeby postawić szopkę.
Niewiele brakuje, żeby dekorowali każdy śmietnik... Może dlatego, że śmietniki tu występują dość rzadko. Rzadziej niż szopki, a na pewno rzadziej niż śmieci.