Posłusznie melduję, panie oberlejtnant, że wszystko jest w porządku, tylko kot jest gałgan.
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
W takim razie wszystko widać? U mnie chodzi.
Nie, proszę. Znam Fasiola nie od dziś i nie od wczoraj, a tylko raz w życiu namówił mnie na wódkę. A i to było w zasadzie odwrotnie.
Na naszej wsi od wczoraj daje się usłyszeć, że koty zaczęły marcować!