Generalnie zasady bezpiecznej eksploatacji kota wydają się być już dość jasne. Zwierz się cieszy na mój widok to tego stopnia że skręca się cały i chodzi bokiem bo wie że zaraz będzie miąchanie. No tylko czasem skarci paszczą.
Co ciekawe, Mamy nie gryzie. Wie doskonale czyja ręka karmi a takiej się nie kąsa...