Zziajanym pędem bięgnąc w mrokuOnuce zmieniając co 10 krokówZdążyłem dobiec do ciebie miłaA ty mnie z hukiem wypier*oliłaś
0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.
Wczoraj szwagier poczęstował mnie ciepły Lechem...
A co ja mam powiedzieć?Wczoraj szwagier poczęstował mnie ciepły Lechem...
Problemy czy żony?
Durnie to może zabrzmiało, ale mądry zrozumie.
Fuj!Ciepłe, po piance poznaję.
to jednak obstawiam - acz tylko ze względów historycznych - picie.