Portki prują się na dupieszczurze futro pływa w zupieZ dymem spalił się schabowyNastrój jest jakby grobowy
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Ma rację, po whisky to głowa boli, lepiej jakby się zapił czystą.
Wczoraj do obiadu spróbowaliśmy tego wynalazku Litovela "Cerny Citron". Okazało się, że to jakaś zepsuta oranżada odpowiednia tylko dla bardzo spragnionych podczas upalnego lata.
No wiem, pamiętam ale co - miałem bez próbowania wylać do Łyny?!