Lajkonik z kolegi. Toż widać, że to nie kiszone, tylko małosolne.
Żeby nie zajmować się wyłącznie zaśmiecaniem wątku - Schwarzenberg svetle vycepni. Skąd? Z Lidla. Piana jest, słód jest, chmiel jest, woda jest... Szału nie ma. Wszystko od sasa do lasa. Nie warto. Lepiej może kozla, zwłaszcza, że w osiedlowym sklepie jest.