Portki prują się na dupieszczurze futro pływa w zupieZ dymem spalił się schabowyNastrój jest jakby grobowy
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
W Białymstoku to spowiednicy chyba czym innym teraz zajęci. Mogą nie mieć czasu.
No ja bardzo przepraszam, to już wszystkiego szkoła ma uczyć? Od wychowania i przekazywania tradycyjnych wartości to powinna być chyba jednak rodzina.
No jak na angielskim nie? Zawsze możemy poczytać Agathę Christie...
Z drugiej strony skretynienia atakują... nachalne feminatywy! Przynajmniej w pewnym kręgach i sferach... Czy koledze np. nie myli się prawniczka z prawiczką? Albo chirurżka z różdżką...