Wrocilam na stare smiecie, czy tez: na lono Rodziny (na chwile)
Chcialam cos napisac na forum KMN, bo przyjezdzaja do mojej wioski i Mam bilet! mam bilet!:) ale tam trzeba cyrograf podpisac i poczekac az pozwola na forum wejsc (po 5 dniach bez odpowiedzi to ja ich tez ...zmarginalizowalam). Odechciewa sie wejscia juz na wejsciu, po otrzymaniu wstepnego maila:
a) z loginem i pelnym haslem (jakbym tam weszla od razu bym zmienila na: admind***)
b) dziwnie sie czlowiek czuje dostajac poczte z adresu: student.sgh, niby moja szkola ale to pachnie juwenaliami
Poza tym tamto forum pelne psiapsiolek, takie jest 'a' i 'e' (ze znakami diakrytycznymi - oj! wyszla mi bardzo zawoalowana zaluzja...)
A u nas to krew sie leje! piora leca! i dlugopisy...
Oni tam niesmialo o tej nowej pani w KMN podaja jedna opinie pozytywna, jedna negatywna. Nie ma zadnego meskiego punktu widzenia typu: 'jej nogi ci wszystko wybacza, znaczy sie : tlumacza'
Od czasu mego ostatniego wejscia tu pojawilo sie taaakie mnostwo nowych watkow, ze oczoplasu mozna dostac. To ja lepiej sie z tym przespie a na dobranoc (u Was juz w wiekszosci na sniadanie czytane):
http://morfeusz.blox.pl/2011/02/Lingua-Latina.htmlCzy czytal ktos Kubusia Puchatka po lacinie?!

...
A za kare?
A moze ktos zdolniejszy, z wiekszym zapalem przetlumaczy wszystkie odcinki Rodziny na lacine?
Hey tam! Kto tam jeszcze online? Cezarian? Szczutek?... Poprosze pieknie o stosowne uzasadnienie dziejowej koniecznosci takowego przekladu na przyklad.
No to dzemik i szlus!
