Po treningu, więc nowe okoliczności. Dzisiaj Gonzo zaprezentował kilka razy rzut hakiem, oczywiście celny. Rzut charakterystyczny o tyle, że Gonzo nawet oszczepem rzucał hakiem, co bardzo się przydawało podczas oblężeń. Nie trzeba dodawać, że doprowadzał tym obrońców do rozpaczy. Na początku prosili o przerwę na żądanie, która kończyła się zazwyczaj kapitulacją.