Rząd Bawarii opatentował wszelkie nazistowskie symbole (szczególnie połamany krzyż zwany swastyką oraz takie fajne malutkie trupie czaszeczki na mundurach).
W związku z tym od 1945 roku, za używanie ich w m.in. w filmach trzeba będzie płacić tantiemy.
Przewiduje się krach filmów wojennych, czego dowodem jest zresztą ostatnia twórczość Tarrantino Q.
Rzecznik prasowy Hans von dem Buch rozwiewa jednak obawy:
- Będzie tanio, a opłaty przeznaczymy na fundację niemiecko-niemieckie pojednanie, a część zysków zainwestujemy w budowę ekologicznego Trabanta z ryżu..
Zaiks, Zasp, i inne mafie przyglądają się bawarskiemu eksperymentowi z zainteresowaniem.