Gdzieś czytałem, że jest już projekt ustawy (unijnej!) zakazującej mężczyznom uprawiania seksu z młodszymi (od siebie) kobietami (stosunki małżeńskie nie będą podlegać ustawie). Prawdopodobnie projektodawcy wpadli na taki pomysł, gdyż mieli wielki problem z określeniem prokuratorskiej granicy wieku spółkujących małolatów. Ustawa wreszcie pozwoli sądownictwu na jasne i precyzyjne wydawanie wyroków bez wnikania w zawiłe sprawy dojrzałości płciowej czy też ustalanie 'chciała czy nie chciała'.
Takie postawienie sprawy rodzi obawy, czy to aby nie godzi w zasady równouprawnienia mężczyzn i kobiet? Owszem, godzi, szczególnie w kobitki lubiące starszych facetów. Jednak korzyści z ustawy są tak wielkie iż drobne niedogodności można uznać za pomijalnie nieistotne.