Słynna na całą Polskę Krystyna (z gazowni) nie ma dostępu do Internetu.
- Nie mam Internetu, ponieważ nie mam prądu. Pracując w gazowni mam na gaz dużą zniżkę i nie opłaca mi się instalować prądu. A w moim bloku dostęp do Internetu jest przez gniazdo prądowe.
Na pytanie czy żałuje, Krystyna odpowiedziała:
- Nie, nie żałuję. Chodząc po ludziach zawsze można z kimś pogadać, napić się kawy (parzonej na gazie).
- Nie myślała pani o pisaniu bloga?
- Nie, nawet nie wiem co to jest. Zresztą odwiedzam regularnie paru blogerów, ale nie mogę podać ich nazwisk.
- Z powodów pryncypialnych?
- Nie, z powodu braku lecytyny. No i trochę boję się Jerzego Dudka.
Na zakończenie pani Krystyna prosiła by nie podawać jej imienia, co niniejszym czynimy.