Autor Wątek: Ołów zakazany  (Przeczytany 2906 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Stefan

  • Gość
Ołów zakazany
« dnia: 05 Stycznia 2009, 08:25:23 »
W świetle najnowszych badań, ołów jest materiałem bardzo szkodliwym, mam więc być wycofany z użycia w całej UE.
- W większości został już wycofany  - twierdzi pragnący zachować anonimowość wysoki urzędnik - martwi nas jednak duża zawartość ołowiu w amunicji. Zaaplikowanie takiej ilości ołowiu na pewno nie służy zdrowiu obdarowanego - straszy urzędnik.
Komisja (a w zasadzie odpowiednia speckomisja) zastanawia się, czym zastąpić ołów, by amunicja była mniej szkodliwa dla zdrowia.
W grę wchodzą (m.in.) wysłodki buraczane (b. zdrowe) lub chińskie herbatniki z melaminą (które odpowiednio stosowane nie stanowią takiego zagrożenia).
Prace trwają.

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 29918
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Ołów zakazany
« Odpowiedź #1 dnia: 05 Stycznia 2009, 08:40:35 »
Proponuje suchary wojskowe, których nieprzebrane zapasy zalegają składy i kantyny. Twardość takiego suchara została wielokrotnie potwierdzona w boju a jego wartość zdrowotna jest wprost nieoceniona. A poborowych co raz mniej...

znak pedadoga

  • Gość
Odp: Ołów zakazany
« Odpowiedź #2 dnia: 06 Stycznia 2009, 09:50:18 »
Proponuje suchary wojskowe, których nieprzebrane zapasy zalegają składy i kantyny. Twardość takiego suchara została wielokrotnie potwierdzona w boju...

Ostatnio nakupiłem sobie takich sucharów na giełdzie staroci... Palce lizać Niestety tylko sobie bo spora część społeczeństwa jest dziwnie na kminek uczulona.
Ale 2 stopnie twardości wyżej stoją "Herbatniki bieszczadzkie" (o ile dobrze pamiętam), które w niezapomnianym roku 1996 na obozie w Moglu dostaliśmy na podwieczorek. Służyły jako podkładki do małych prac stolarskich, a dzięki perforacji nadawały się również jako elektroniczne płytki uniwersalne do montażu przewlekanego przy bardzo małym stopniu integracji. Większość jednak nosiła je na sznureczku na szyi, co dzięki wyjątkowej wilgotności tego lata pozwalało na ich konsumpcję już po kilku dniach...

Stefan

  • Gość
Odp: Ołów zakazany
« Odpowiedź #3 dnia: 06 Stycznia 2009, 10:33:43 »
Herbatniki bieszczadzkie" (o ile dobrze pamiętam),
Bieszczadzkie tak, ale suchary...

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59503
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Ołów zakazany
« Odpowiedź #4 dnia: 06 Stycznia 2009, 13:36:42 »
Herbatniki bieszczadzkie" (o ile dobrze pamiętam),
Bieszczadzkie tak, ale suchary...
Są jeszcze rajdy bieszczadzkie, ale nie mozna o nich powiedzieć, że są suche i to nawet w najbardziej suchy rok.
Swoją drogą, to ciekawe, że suchy rok nie sprzyja raczej suchotom?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 4415
  • słoiki dżemu truskawkowego +25/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ołów zakazany
« Odpowiedź #5 dnia: 06 Stycznia 2009, 22:59:23 »
Pamiętam te (lub zbliżone) suchary. Rewelacja. Po odważnym ugryzieniu trzeba było przez chwilę analizować metodą - excuse le mot! - macania językiem, co właściwie się odłamało; suchar czy zęby!
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!